Pizza włoska!

O tak! Zgadzam się z autorką bloga, na którym znalazłem przepis na tę pizzę. Jest to naprawdę bardzo dobra pizza, a do tego zdecydowanie szybciej się ją wykonuje niż te, które robiłem do tej pory. Żadnego oczekiwania na to, aż urośnie rozczyn tylko… walka z czasem!🙂

DSC_0170Składniki:

  • 500 g mąki pszennej
  • 25 g drożdży
  • szklanka letniej wody
  • 50 ml oleju
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1 płaska łyżeczka cukru
  • sos (u mnie przecier pomidorowy bez dodatków, zioła prowansalskie, sól)
  • dodatki (ser mozzarella – 30 dag, pieczarki)

DSC_0168Wykonanie:

Rozgrzewamy piekarnik do maksymalnej temperatury!🙂

Drożdże wkruszamy do miski, zasypujemy cukrem i mieszamy, aż się rozpuszczą. Wytrwałości! (po max 3 minutach uzyskamy płynną konsystencję) Gdy to nastąpi wlewamy do miski olej i letnią wodę, mieszamy. Do drugiej miski wsypujemy mąkę, dodajemy sól, mieszamy, wlewamy drożdże z wodą i olejem, wygniatamy przez kilka minut. Wyrobione ciasto formujemy w kulkę, owijamy folią i wstawiamy do lodówki na 30 minut. W tym czasie przygotowujemy wszystkie dodatki.

DSC_0173Ciasto wyjmujemy z lodówki, dzielimy na dwie części. Formujemy pizzę rękoma, możemy ją rozciągać lub (jak zaznacza vegazone) pomóc sobie (wbrew sztuce wyrabiania pizzy) wałkiem. Pizzę umieszczamy na papierze do pieczenia, następnie polewamy ją sosem, nakładamy dodatki. Tak przygotowaną kładziemy na rozgrzaną blachę lub kamień do pieczenia pizzy (należy je umieścić w piekarniku 15-20 minut przed pieczeniem pizzy). Pieczemy 10 minut w najwyższej temperaturze.

Smacznego!🙂

* Przepis znaleziony na vegazone.blox.pl

Pulpety z kaszy jaglanej w sosie pomidorowo-paprykowym

Znudziły się Wam tradycyjne, mięsne pulpety? A może postanowiliście zrewolucjonizować swój sposób odżywiania i całkowicie przegonić mięso ze swojej diety? Zarówno pierwszy, jak i drugi problem rozwiążą pulpety z kaszy jaglanej w sosie pomidorowo-paprykowym! Pyszne, zdrowe, niesuche opływające aromatycznym i lekko pikantnym sosem. To jest obiad!🙂 I jaki odżywczy! Kasza, makaron i warzywa – nie możecie tego przegapić.🙂🙂🙂 Zwiększyłem ilość składników podanych w przepisie podstawowym (wyszła cała brytfanna pulpetów), w nawiasie podaję proporcje na mniejszą ilość.

DSC_0157Składniki:

  • 350 g suchej kaszy jaglanej (1 szklanka suchej kaszy)
  • kawałek pora (można pominąć, dać więcej cebuli)
  • 2 duże marchewki (1 marchewka)
  • 2-3 cebule (nieduża cebula)
  • 5 łyżek mąki z cieciorki
  • olej do smażenia
  • opcjonalnie czosnek
  • sól, pieprz, natka pietruszki, koperek oraz inne zioła wg własnego gustu🙂

Sos:

  • 400 g przecieru pomidorowego
  • słoik lutenicy macedońskiej (pasta pomidorowo-paprykowa z grillowanych warzyw)

Wykonanie:

Kaszę jaglaną wysypujemy na nagrzaną patelnię, mieszamy aż kasza będzie ciepła i zacznie pachnieć (zabieg ten ma zwiększyć działanie kaszy w kierunku „odśluzowania” organizmu – w sam raz na sezon przeziębieniowy). Jaglankę przesypujemy na sitko i przelewamy wrzącą wodą (w celu usunięcia goryczki). W garnku zagotowujemy 3,5 szklanki wody, wsypujemy kaszę i gotujemy 10-15 minut. Odstawiamy na bok.

Cebulę, pora (można go wcześniej sparzyć, by był łagodniejszy) obieramy – kroimy w drobną kostkę, marchew ścieramy na tarce o dużych oczkach. Na patelni rozgrzewamy olej, podsmażamy cebulę, dodajemy por i marchew, dusimy przez 5 minut, by smaki się połączyły.

Do miski przekładamy ugotowaną kaszę, podsmażone warzywa, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Doprawiamy do smaku, solą, pieprzem, natką pietruszki, koperkiem (lub innymi ziołami wg gustu), dodajemy mąkę z cieciorki, mieszamy. Z powstałej masy formujemy kulki i przekładamy je do naczynia żaroodpornego.

DSC_0153Sos. Można go wykonać na wiele sposobów. Tym razem kupiłem gotową lutenicę macedońską (w jej skład wchodzi ostra papryczka – czuszka, pomidory, cebula, olej słonecznikowy, sól, pieprz, zioła; zero zbędnych i sztucznych dodatków, bez konserwantów), do której dodałem przecieru pomidorowego, wszystko wymieszałem i tak gotowym sosem zalałem pulpeciki.

Pulpeciki zapiekamy w piekarniku 30 minut w temperaturze 180°C. W tym czasie możemy ugotować makaron (najlepiej pełnoziarnisty) lub ryż, z którym możemy podawać pulpeciki. Zapewniam, że to połączenie smakuje idealnie.

Smacznego!🙂

*Przepis znaleziony na vegazone.blox.pl

Bułeczki drożdżowe z pesto

Drożdżowe zawijańce z pesto to idealny pomysł na wytrawną imprezową przekąskę. Wszyscy fani pesto i ciasta drożdżowego będą zadowoleni. Jako nadzienia możemy użyć dowolnie wybranego przez nas pesto – zarówno kupionego, jak i przyrządzonego przez nas.🙂

DSC_0142Składniki:

  • 250 g mąki pszennej
  • 14 g świeżych drożdży
  • 65 ml ciepłego mleka
  • 65 ml wody
  • 2 duże żółtka
  • 35 g oleju
  • 1 łyżeczka cukru
  • 3/4 łyżeczki soli

Wykonanie:

Na początku przygotowujemy rozczyn (drożdże wkruszamy do miski, wsypujemy łyżeczkę cukru, łyżkę mąki – wszystko zalewamy ciepłym mlekiem, mieszamy i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na 15-30 minut).

Mąkę przesypujemy do miski, dodajemy sól, rozczyn oraz żółtka i wodę. Wyrabiamy ciasto, następnie dodajemy olej i ponownie wyrabiamy.Elastyczne i nieklejące się do rąk ciasto podsypujemy mąką, nakrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na około 1 godzinę.

DSC_0131Wyrośnięte ciasto krótko wyrabiamy, wykładamy na stolnicę i rozwałkowujemy na prostokąt o wymiarach (mniej więcej) 30×40 cm. Na ciasto wykładamy pesto, rozsmarowujemy, a następnie zwijamy wzdłuż dłuższego boku. Powstałą „roladkę” kroimy ostrym nożem na części o szerokości 1-1,5 cm. Ślimaczki przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, nakrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 30 minut. Po tym czasie wkładamy do piekarnika i pieczemy w temperaturze 180ºC około 20-30 minut (w zależności od piekarnika). *Ślimaczki można posmarować roztrzepanym jajkiem, posypać posiekanymi migdałami lub orzechami.

DSC_0134

Przygotowanie pesto. Przygotowanie pesto nie powinno sprawić trudności nawet największemu kulinarnemu laikowi. Wystarczy wybrać odpowiednie dla siebie produkty, ich proporcje (smak, który chcemy, żeby dominował w pesto) i wymieszać składniki. Pesto pomidorowe możemy przygotować z pasty pomidorowej, pomidorów w puszcze lub świeżych pomidorów (warto dodać też suszonych), świeżej papryki, oliwy lub oleju, dowolnie wybranych przez siebie orzechów (pinii, nerkowców, itp.), sera żółtego i przypraw (świeżej bazylii, soli, czosnku, cukru, czarnego pieprzu, chilli, itp.). Wszystko wymieszać w misce blenderem i pesto gotowe. Jeżeli mamy świeże warzywa to wówczas przygotowujemy pesto na ciepło na głębszej patelni, by poddusić pomidory i paprykę.

Smacznego!🙂

*Inspiracja zaczerpnięta z mojewypieki.com

Rogale marcińskie

Rogale Świętomarcińskie są słynne już nie tylko w stolicy Wielkopolski, gdzie wypiekane są od ponad 100 lat, ale także w całej Polsce. 11 listopada, w dniu święta św. Marcina wszyscy je pieką lub kupują.

Historia pieczenia rogali sięga 1891 roku, kiedy to  proboszcz parafii św. Marcina zaapelował do wiernych z prośbą działania na rzecz biednych. Św. Marcin był znany ze swojej dobroci i pomocy biednym. Jak głosi legenda pewnego dnia odwiedzając wiernych na swoim białym koniu zgubił podkowę, którą podniósł miejscowy cukiernik i wzorując się jej kształtem uformował ciasto z migdałami. Gdy rogale były upieczone  – pamiętając o intencjach świętego  – rozdał je potrzebującym.

Obecny na wspomnianej  mszy jeden z cukierników – Józef Melzer, który pracował w pobliskiej cukierni, namówił swojego szefa, aby upiec rogale. I tak Rogale Świętomarcińskie trafiły na poznańskie ulice, gdzie bogatsi poznaniacy kupowali smakołyk, a biedni otrzymywali go za darmo. Rogale cieszyły się takim powodzeniem, że zwyczaj wypieku w 1901 roku przejęło Stowarzyszenie Cukierników.

Co do wykonania rogali. Są pracochłonne, ale zarazem warte tych wszystkich wysiłków!🙂

???????????????????????????????Składniki:

  • 75 dag mąki
  • 4 dag drożdży
  • 250 ml mleka
  • 35 dag masła
  • 3 jajka
  • 4 łyżki cukru
  • sól

OLYMPUS DIGITAL CAMERANadzienie:

  • 20 dag białego maku
  • 1/2 l mleka
  • 35 dag masła
  • 15 dag orzechów włoskich
  • 15 dag rodzynek
  • 20 dag biszkoptów
  • 15 dag cukru
  • lukier
  • siekane orzechy do posypania

OLYMPUS DIGITAL CAMERAWykonanie:

Drożdże mieszamy z letnim mlekiem. Wyrośnięte dodajemy do mąki razem z solą, 10 dag stopionego masła, jajkami utartymi z cukrem. Wyrabiamy ciasto, schładzamy w lodówce (ok. 1 h). Wyjmujemy ciasto z lodówki, dzielimy je na dwie części, każdą rozwałkowujemy na prostokąt. Między dwa płaty ciasta wkładamy masło. Wałkujemy je kilkakrotnie, składając ciasto na kopertę (4 boki do środka), schładzamy (ok. 1 h).

Mak sparzamy mlekiem, osączamy, przepuszczamy przez maszynkę. Przesmażamy z masłem i cukrem. Dodajemy pozostałe rozdrobnione składniki, mieszamy, studzimy.

Ciasto rozwałkowujemy, kroimy w trójkąty. Na każdym kładziemy porcję farszu, zwijamy (zaczynamy od dłuższego boku). Rogale układamy na blasze, lekko je wyginając. Odstawiamy do wyrośnięcia. Pieczemy w 190°C przez 25-45 minut (w zależności od piekarnika).

Smacznego!🙂

 * Informacje na temat historii Rogali Świętomarcińskich zostały zaczerpnięte z rogalemarcinskie.pl
* Przepis pochodzi z Przyjaciółka, nr 23 (3312), 2014.

Muffiny czekoladowe

Kolejne słodkości dla czekoladoholików, do których niewątpliwie się zaliczam. Przepis jest dość prosty w wykonaniu i nie pochłania zbyt wiele czasu. To sztandarowy przepis (obok sernika czekoladowego) dla tych, którzy bez czekolady nie wyobrażają sobie życia.😀 W końcu każdy ma jakieś uzależnienie…😀

???????????????????????????????Składniki:

  • 150 g masła
  • 100 g czekolady (dowolna, u mnie gorzka 70%)
  • 300 g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 3 płaskie łyżki kakao
  • 190 g cukru
  • 2 jajka
  • 170 ml mleka

OLYMPUS DIGITAL CAMERAWykonanie:

Piekarnik nagrzewamy do 190°C. Roztapiamy masło i odstawiamy je do ostygnięcia. Czekoladę kroimy na mniejsze kawałki. Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, kakao oraz cukier. Mieszamy. Jajka oraz mleko miksujemy na jednolitą masę. Do sypkich składników wlewamy masę jajeczną, mieszamy. Następnie dodajemy roztopione masło oraz posiekaną czekoladę, mieszamy do momentu powstania jednolitej masy.

Foremki do muffinek wykładamy papilotkami, napełniamy do 3/4 wysokości foremki. Pieczemy w 190°C przez 25 minut.

Krem: 500 g mascarpone, 100 g czekolady (u mnie gorzka), opcjonalnie coś do słodzenia (u mnie syrop daktylowy).

Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej, studzimy. Mascarpone miksujemy na jednolitą masę, dodajemy czekoladę. Mieszamy, ewentualnie dosładzamy. Ozadabiamy muffiny.

???????????????????????????????Smacznego!

*Muffiny na podstawie przepisu z bloga „Kwestia Smaku”

Kotlety z cukinii

Sezon na cukinię w pełni. W sobotę zabrana z ekologicznego ogródka babci, dopiero dziś przykuła moją większą uwagę na tyle, by ją kulinarnie wykorzystać.😀 Jakie danie jest najczęściej wykonywane z cukinii? Myślę, że placki bądź kotlety – zwał jak zwał. Zatem i ja, nie siląc się nad jakimiś wyszukanymi potrawami, poczyniłem kotlety z cukinii.🙂 Najważniejsze przy wykonywaniu tychże kotletów jest bardzo dobre odsączenie cukinii z soku!🙂 Powodzenia!

???????????????????????????????Składniki:

  • 800 g cukinii
  • 200 g żółtego sera
  • 4 jajka
  • 6-8 łyżek mąki (należy obserwować masę i dodać mąki mniej lub więcej)
  • sól, natka pietruszki, czosnek (tym razem pominąłem) bądź inne ulubione przyprawy
  • olej do smażenia

???????????????????????????????Wykonanie:

Cukinię myjemy i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Odstawiamy na chwilę, by puściła sok, który następnie odlewamy – im mniej soku, tym ciasto będzie mniej płynne i „lepsze w pracy”. Cukinię mieszamy z solą (ok. 1/2 łyżeczki) i jajkami. Dodajemy przeciśnięty czosnek (pominąłem), natkę pietruszki, mąkę oraz starty na tarce żółty ser (jeżeli jest taka potrzeba raz jeszcze odsączamy masę z soku).

Na patelni rozgrzewamy olej. Nakładamy masę, formując na patelni kotlety. Jeżeli dobrze odsączymy masę kotlety będziemy mogli formować w ręce (można obtoczyć w bułce tartej). Smażymy z obu stron na rumiany kolor. Odsączamy na ręcznik papierowym z nadmiaru tłuszczu.

???????????????????????????????Smacznego!🙂

Inspiracja: „Przepisy czytelników” nr 8/2011